Dziki w Jaworznie to spory problem. Jakie działania podjęło miasto? Mieszkańcy zgłaszają coraz mniej dzików na osiedlach

OPRAC.:
Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
Dziki to niebezpieczne zwierzęta. W Jaworznie można często je spotkać na osiedlach mieszkaniowych.
Dziki to niebezpieczne zwierzęta. W Jaworznie można często je spotkać na osiedlach mieszkaniowych. PixaBay - zdjęcie podglądowe
Udostępnij:
W Jaworznie od lat trwa problem z populacją dzików. Dzikie zwierzęta nie boją się ludzi i przychodzą na osiedla mieszkaniowe czy do centrum miasta. Czasem można je spotkać również w dzień. W tym roku zawarto umowę z Kołem Łowieckim "Słonka". Wykonano już limit odstrzałów przewidzianych w ramach umowy. Mieszkańcy zgłaszają mniej problemów z dzikami na osiedlach.

Dziki w Jaworznie. Odstrzelono już 50 osobników

Dziki w Jaworznie to ogromny problem. Mieszkańcy od lat mają z nimi problemy. Zwierzęta nie boją się ludzi. Wchodzą na osiedla mieszkaniowe, a nawet wybierają się na spacer po centrum miasta. Jak wiadomo, to niebezpieczne stworzenia, które mogą zrobić nam krzywdę. Niebezpiecznie jest szczególnie w nocy, gdy niespodziewanie możemy na nie natrafić wynosząc śmieci.

Urząd Miejski w Jaworznie próbował zmierzyć się z problemem, w końcu postanowił nawiązać współpracę z Kołem Łowieckim "Słonka". Jak informuje UM, 27 lipca 2021 roku została podpisana umowa Gminy z Kołem, która zobowiązała Słonkę do wybudowania poza terenem miejskim (na trasach podejść dzików) karmisk (nęcisk) sanitarnych, do których dziki są wabione. W okolicach większych osiedli mieszkaniowych (Łubowiec, Osiedle Stałe, Gigant, Podwale, Śródmieście, Skałka) powstało 10 takich nęcisk.

Po przygotowaniu takich karmisk, jesienią rozpoczął się odstrzał dzików. Miał on miejsce na przełomie września i października. Umowa obowiązuje do 30 listopada, ale wykonano już pełny limit założonego odstrzału - 50 dzików.

- Pomimo wyczerpania limitu, dodatkowa współpraca jest kontynuowana, a działania koła trwają nadal, Słonka dokonuje odstrzału w uzgodnionych miejscach. Już udało się rozwiązać problem w centrum miasta, w następnej kolejności sytuacja powinna się poprawiać w pozostałych dzielnicach - przekazują urzędnicy.

Jaworzno zanotowało mniej dzików. Nie można ich przewozić

Mieszkańcy zgłaszają, że widzą dziki do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jaworznie czy na straż miejską. Według danych PCZK napływa coraz mniej zgłoszeń o zwierzętach na terenach miejskich. W czerwcu 2021 takich zgłoszeń było 41, w lipcu - 23, sierpniu - 26, wrześniu - 24, październik - 13, do 22 listopada 2021 r. takich zgłoszeń było 15.

Niektórzy mieszkańcy nie chcą się zgodzić na odstrzał zwierząt. Są tacy, którzy proponują, żeby uśpić zwierzęta i przewieźć je w tereny leśne. Urząd Miejski w Jaworznie podkreśla, że takie działanie jest niezgodne z prawem, więc nie wchodzi w grę.

Jakie działania podjęto w Jaworznie, by pozbyć się dzików?

Urzędnicy pochwalili się działaniami, jakie przez lata zostały podjęte, by zmniejszyć problem dzików w przestrzeni miejskiej. Władze Jaworzna nie ignorowały problemu i były go świadome. Gmina stale monitorowała zgłoszenia od mieszkańców czy liczbę odstrzałów. Miasto dofinansowało też działalności kół łowieckich w zakresie zorganizowania polowań interwencyjnych. Dzięki temu udało się zakupić dodatkową karmę, stworzyć nowe żerowiska czy poletka zaporowe na obszarach leśnych. Zakupiono też specjalne preparaty, które zapachem odstraszają zwierzęta. Jedno z kół łowieckich rozsypało je w okolicach, które często odwiedzają dziki. Miasto ustala z kołami łowieckimi możliwość zwiększenia odstrzału dzików w ciągu najbliższych kilku lat.

Urzędnicy przypominali, że nie wolno dokarmiać dzików. Inaczej zwierzęta będą przychodzić na osiedla mieszkaniowe, bo będą liczyły, że znajdą tam jedzenie. Jak twierdzi urząd, apele były umieszczone m.in. na miejskich stronach internetowych czy trafiły do administratorów bloków.

Odstrzały na osiedlach zaprzestano przez protesty mieszkańców

Wcześniej Jaworzno prowadziła odstrzał redukcyjny. Pierwsza decyzja prezydenta o takim odstrzale miała miejsce w 2015 roku i dotyczyła 50 dzików. W kolejnych latach prezydent również zgadzał się na takie działania, bo problem nie znikał. Ostatni odstrzał redukcyjny odbył się w styczniu 2021 roku na terenie Osiedla Stałego.

- Odstrzał redukcyjny prowadziła wynajęta specjalistyczna firma z Katowic i robiła to tylko na obszarach wyłączonych z polowań, to znaczy na terenach zabudowanych lub bezpośrednio do nich przylegających. Przepędzanie dzików w bardziej ustronne miejsca nie było możliwe, gdyż są to tereny administrowane przez koła łowieckie, co byłoby jednoznaczne z kłusownictwem. Odłów następował wyłącznie w warunkach gwarantujących całkowite bezpieczeństwo osób trzecich, każdorazowy odstrzał zabezpieczany był przez służby mundurowe (Straż Miejska, Policja, OSP) - wyjaśnia Urząd Miejski w Jaworznie.

Mieszkańcy oraz różne organizacje protestowali. W związku z tym Paweł Silbert, prezydent Jaworzna, zdecydował o zaprzestaniu odstrzałów przez zewnętrzne firmy na terenach osiedli mieszkaniowym. Jeśli więc pojawiają się na nich dziki, to interweniują służby miejskie, których zadaniem jest przegonienie zwierząt poza tereny budowlane. Dziki jednak często wracają. Miasto podjęło więc współpracę z Kołem Słonka. Jak zapewniają urzędnicy, działania te są obecnie skuteczne.

Szkoły wracają częściowo do nauki zdalnej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie