W Jaworznie może powstać stok narciarski [ZDJĘCIA + SONDA]

Anna Zielonka
To tutaj może powstać stok Anna Zielonka, Dziennik Zachodni
Wyobraźmy sobie, że szusujemy na nartach na jednym z jaworznickich wzniesień. Jak się okazuje, jest to jak najbardziej realne. Już kilkadziesiąt lat temu w naszym mieście z powodzeniem działał stok narciarski z prawdziwego zdarzenia. Starsi mieszkańcy zapewne pamiętają o tym, że na narty jeździło się w rejon kopalni Sobieski na górę o nazwie Glinna.

To tam w 1972 roku za 200 tys. ówczesnych złotych powstał oświetlony stok narciarki ze stacją zwrotną. Budowę stoku zainicjowali m.in. Jerzy Dudzik, wieloletni członek PTTK i licencjonowany sędzia narciarski oraz Horst Michacz, również instruktor i sędzia Polskiego Związku Narciarskiego.
- Wyciąg na Glinnej działał przez dwa lata. Narciarze wyjeżdżali na górę, chwytając się stalowej liny. Później kopalnia zaczęła się rozbudowywać i stok został przeniesiony na górę Rudna. Przetrwał tylko rok - wspomina Jerzy Dudzik.

Pomysł na nowy stok teraz ma Mieczysław Kijowski ze Starej Huty. Proponuje, aby zbudować go na jednym ze wniesień w dzielnicy Bory.
- Kiedyś widziałem, jak dwóch chłopców zjeżdżało tam na nartach. Myślę, że to dobra lokalizacja. Blisko jest przystanek. Można zbudować parking - proponuje pan Mieczysław.

Okazuje się, że urzędnicy także mają pomysł na stok narciarski, ale... zupełnie w innym miejscu. - Miasto zamierza ogłosić konkurs na koncepcję zagospodarowania terenów przyległych do obszaru przemysłowo-usługowego "Kościuszko". Na tym terenie znajduje się tak zwana hałda Kościuszko. W ramach tej koncepcji, wspartej jednocześnie konsultacjami społecznymi np. na forum internetowym, zostanie przedstawiony pomysł na wielosezonowe zagospodarowanie tego wzgórza. Jedną z propozycji będzie na przykład budowa stoku narciarskiego - mówi Katarzyna Florek z Urzędu Miejskiego w Jaworznie. - Doświadczenia innych miast wskazują raczej na alternatywne formy rekreacji i czynnego wypoczynku, mamy jednak nadzieję, że o ostatecznym zagospodarowaniu tej centralnej części miasta zadecydują mieszkańcy, architekci krajobrazu i rachunek ekonomiczny - mówi urzędniczka.

Mieszkańcy pytają, dlaczego do tej pory miasto nie pomyślało o zagospodarowaniu hałdy.
- Jest nawet pomysł na jej nazwanie. Mogłaby, podobnie jak kilka innych miejsc, zostać nazwana imieniem Tadeusza Kościuszki - mówi Mieczysław Kijowski. Urzędnicy tłumaczą, że jakakolwiek zmiana nie jest jeszcze możliwa.

- Aktualnie miasto stara się pozyskać ten teren, który obecnie jest własnością Skarbu Państwa. Dopiero po uzyskaniu pełnych praw będziemy mogli nim zarządzać, decydować o jego dalszym przeznaczeniem i nawiązać współpracę z ewentualnymi partnerami prywatnymi - kwituje Katarzyna Florek.

CO MYŚLICIE O TAKIM POMYŚLE?

Jedziesz na wakacje? Potrzebujesz szczepienia i certyfikatu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie