Jaworzno: Ubikacje jak domki Żwirka i Muchomorka

Anna Zielonka
Jaworzno, późny wieczór. Ty właśnie wracasz do domu, wysiadasz z autobusu i nagle czujesz, że musisz udać się "za potrzebą". Rozglądasz się zdesperowany, dokąd mógłbyś pójść. Nagle twój wzrok spoczywa na zielonej, pięknie oświetlonej miejskiej toalecie. Na pierwszy rzut oka wygląda jak niewielka budka, rodem z bajki o Żwirku i Muchomorku. Po chwili wahania, uradowany zmierzasz w jej stronę, naciskasz klamkę... i przeżywasz zawód. Szalet jest zamknięty! W takiej sytuacji znalazł się pan Wiesław z Warpia.

Pewnego wieczoru chciał skorzystać z toalety, ale była zamknięta. Udał się więc za stojący w pobliżu budynek. Pech chciał, że namierzyły go kamery miejskiego monitoringu.

- W jednej chwili stanęli przede mną dwaj strażnicy miejscy. Wlepili mi mandat i powiedzieli, że takie rzeczy są zakazane - wspomina. - Nie zwrócili jednak uwagi na to, że nie miałem wyboru. Próbowałem nawet wrzucić pieniądze. To nic nie dało, bo miałem tylko same banknoty - dodaje.

Postanowiliśmy sprawdzić, jak działają miejskie toalety. W środku dnia nacisnęliśmy klamkę toalety zlokalizowanej za centrum przesiadkowym, naprzeciwko hali widowiskowo-sportowej. Rzeczywiście była zamknięta. Poczekaliśmy nawet kilka minut, by sprawdzić, czy nikt nie wyjdzie ze środka. W końcu wrzuciliśmy złotówkę. Dopiero wtedy WC się otworzyło. W środku jest czysto i schludnie. Luksusów, co prawda nie ma, ale toaleta jest czynna przez całą dobę. Spory kawałek dalej, stoi drugi szalet, znajdujący się w sąsiedztwie miejskiego parku. Tam, co dziwne, drzwi do toalety otwierają się bez wrzucania pieniędzy.

Na czym polega tajemnica miejskich toalet? Dlaczego za jedną z nich trzeba płacić, a z drugiej można skorzystać za darmo?
Szaletami opiekuje się Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych w Jaworznie. Zapytaliśmy więc jego pracowników, kto i po spełnieniu jakich warunków może skorzystać z publicznego WC.

TWÓRZ Z NAMI NASZE MIASTO!

- Toalety są ogólnodostępne i darmowe. Nie pobieramy za nie żadnej opłaty, dlatego dziwię się, że dopiero po wrzuceniu złotówki, jedna z nich się otworzyła. Być może coś się zacięło i to był przypadek - twierdzi Agnieszka Zymonik, rzeczniczka MZNK. - Zacięte drzwi są też często spowodowane tym, że dewastują je wandale. Co chwilę trzeba dokonywać napraw. Mamy też podejrzenia, że w środku śpią bezdomni - dodaje.
Trzecia ubikacja a la domek Żwirka i Muchomorka jest na Osiedlu Stałym.

Złodzieje zmieniają taktykę. Częściej kradną luksusowe auta.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3