Dopalacze w Jaworznie przestały istnieć? Mieszkańcy nie są tego pewni

Anna Zielonka
Sklepy z dopalaczami są nieczynne od soboty. W środku nie ma już psudodragów
Sklepy z dopalaczami są nieczynne od soboty. W środku nie ma już psudodragów Anna Zielonka
Dopalacze w Jaworznie można było spotkać w wielu miejscach. Teraz już ich nie ma. Jaworznicka policja zamknęła cztery sklepy z pseudodragami.

Osiemnastoletni Krzysiek trzy razy kupił dopalacze. Zrobił to z ciekawości. Konsekwencjami się nie przejmował. Ale zamiast tzw. przyjemnego odjazdu, już za pierwszym razem poczuł się źle.

- Dopalacze to nic specjalnego. Sama chemia, nic więcej - mówi Krzysztof. Jego kolega Bartek dopalaczy nigdy nie brał. Ale umie wymienić wszystkie rodzaje, ceny, działki. - Ćwiartka kosztuje nawet 20 złotych. Są różne rzeczy, do palenia, do wdychania, do połykania - wymienia Bartek.

Do Jaworzna dopalacze trafiły przed kilkoma miesiącami. Są cztery sklepy. Większość jaworznian słyszało tylko o dwóch. Reszta jest dobrze zakamuflowana.
- Jeden znajduje się na ulicy Farnej za halą widowiskowo-sportową, drugi na ulicy Stojałowskiego, niedaleko marketu Górnik. Ale są jeszcze dwa, o których mało kto wie - mówi Bartek.

Razem z Krzyśkiem zaprowadzają mnie na ulicę Sienkiewicza (Kocia). Kluczymy pomiędzy budkami handlowymi. Skręcamy w prawo w ciasną uliczkę. Tam na jednej z budek widać napis Smile Shop.

- Przychodzili tu przeważnie młodzi ludzie. Ich wieku nie da się określić, ale chyba nie mieli więcej niż 20 lat - mówi jedna z handlarek, która na targu sprzedaje ubrania. - Codziennie rano dookoła tej budki było mnóstwo butelek i łupinek słonecznika - dodaje. Drugi sklep z dopalaczami, o którym mało kto wie, znajduje się przy ulicy Cegielnianej na Komunie. "Euforia", bo taką sklep ma nazwę, była otwarta też po zakazie handlu, który wydał Sanepid.

- W sobotę wieczorem policjanci wydziału prewencji zatrzymali w tym sklepie 26-letniego Bogusława K. z Sosnowca, który wbrew doręczonej decyzji Głównego Inspektora Sanitarnego, nie zaprzestał sprzedaży tzw."dopalaczy". Sklep jest własnością innego sosnowiczanina, Marcina B. - mówi Tomasz Obarski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie. Handlarzowi grozi nawet do 2 lat więzienia. W ostatni weekend jaworznicka policja zlikwidowała cztery sklepy z dopalaczami. Na wszystkich wisi napis informujący o tym, że lokal jest nieczynny. Na dwóch sklepach znajdują się jednak numery telefonów komórkowych.Po pseudodragi można więc dzwonić o każdej porze dnia i nocy.

- Właściciele zwinęli interes i zabrali cały towar do domu. Nie wiem, co robią z nim dalej - mówi sprzedawczyni jednego ze sklepów, sąsiadujących z lokalem z dopalaczami w centrum Jaworzna.

Podatek cukrowy. Podreperuje budżet czy zdrowie Polaków?

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3