Bartek, którego trafił piorun w Jaworznie, jest w śpiączce

Anna Zielonka
To tutaj doszło do tragicznego zdarzenia
To tutaj doszło do tragicznego zdarzenia kmp
15-letni Bartek z Jaworzna walczy o życie w szpitalu w Katowicach-Ligocie. We wtorek poraził go piorun, gdy chłopiec podczas silnej burzy samotnie spacerował po łące, znajdującej się przy ulicy Wilczej na osiedlu Podłęże, tuż za stojącymi w tamtym miejscu garażami.

Na miejsce od razu przyjechali policjanci i przystąpili do reanimacji Bartka. Na jego ciele nie było większych śladów poparzeń. Z początku chłopiec nie oddychał. Dopiero ratownicy medyczni przywrócili mu oddech. To, jak Bartka trafił piorun, widział inny chłopak, który akurat był w pobliżu miejsca nieszczęśliwego wypadku.

- Według relacji świadka, 15-latek podczas nadchodzącej burzy miał korzystać z telefonu komórkowego. Dopiero jednak policyjne postępowanie w tej sprawie wykaże, czy miało to związek ze zdarzeniem - mówi Tomasz Obarski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie. - Zbierany materiał poglądowy, aby wiedzieć, jakie kroki prawne należy podjąć i czy wydarzyło się cokolwiek, czym powinna zająć się policja. Trzeba wykluczyć udział osób trzecich i ustalić, czy był to po prostu nieszczęśliwy wypadek - dodaje policjant.

15-latek rażony piorunem jest w szpitalu na Ligocie [WIDEO]

Najpierw poszkodowany chłopiec trafił do jaworznickiego szpitala. Był w bardzo ciężkim stanie. - Wykonano u niego szereg badań diagnostycznych i konsultacji medycznych. Później nastolatka przewieziono na oddziału anestezjologii i intensywnej terapii Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach - mówi Marlena Jarząbek, rzeczniczka Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie. O aktualnym stanie chłopca niewiele wiadomo. Ojciec Bartka zabronił personelowi szpitala w Katowicach udzielania mediom jakichkolwiek informacji o swoim synu.

Jak pomóc osobie, którą trafił piorun? Jak twierdzą ratownicy medyczni, najpierw trzeba chronić samego siebie.
 Komórkowe połączenie telefoniczne nie mogło być powodem tego, że w 15-latka z Jaworzna trafił piorun. Fizycy twierdzą bowiem, że komórki ich nie ściągają. I nawet jeśli trwa połączenie telefoniczne, to fale elektromagnetyczne, które są wytwarzane za pomocą sieci komórkowej, są bardzo słabe i niegroźne podczas burzy. Dlatego można wykluczyć to, że przyczyną wypadku w Jaworznie była właśnie włączona komórka.








Rozmowa z doktorem Jerzym Jaroszem, z wydziału fizyki Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach

Dlaczego w ludzi trafiają pioruny?
Wyładowania atmosferyczne przebiegają wzdłuż skomplikowanej ścieżki utworzonej ze zjonizowanego powietrza, wybierając drogę o najmniejszym oporze elektrycznym. Pioruny trafiają zwykle w obiekty, które są położone najwyżej. Jeśli więc znajdujemy się w szczerym polu wyładowanie może nas dosięgnąć. Piorun może być dla nas niebezpieczny także wówczas, gdy stoimy blisko jakiegoś wysokiego obiektu, na przykład słupa lub drzewa.

W momencie uderzenia pioruna, w pobliżu takiego obiektu, napięcie elektryczne między punktami na ziemi oddalonymi nawet tylko o kilkadziesiąt cm może osiągnąć tysiące woltów (tzw. napięcie kropkowe). Jeśli akurat robimy krok i nasze nogi nie są złączone, możemy zostać porażeni ze skutkiem śmiertelnym.

O tragicznej burzy pisaliśmy wczoraj jako pierwsi

Co więc robić, aby ustrzec się piorunów?
Podczas burzy najlepiej nie wychodzić z domu lub przeczekać burzę w samochodzie. Ale gdy już jesteśmy na dworze, unikajmy nie tylko otwartych przestrzeni, ale i wysokich obiektów, w które mogą trafiać pioruny. Jeśli już znajdujemy się w zasięgu błyskawic, najlepiej kucnijmy i złączmy nogi, tak aby zmniejszyć niebezpieczeństwo bezpośredniego porażenia oraz porażenia w rezultacie napięcia krokowego. Lepiej nie kładźmy się na ziemi ani na niej nie siadajmy, chyba, że odizolujemy się od ziemi materiałem, który nie przewodzi prądu.

W domu wyłączmy też wszystkie urządzenia, podłączone bezpośrednio do sieci elektrycznych, internetowych czy telewizji kablowej (laptopy, komputery, telewizory itd.). Uchronimy i siebie i cenne urządzenia.


CZYTAJ TAKŻE: KZK GOP chce wycofać linie 220 i 221 z Jaworzna

Flesz: Polscy kierowcy łamią przepisy. Także w Europie.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3