Wypadek na S1 w Jaworznie. W karambolu zderzyło się kilkadziesiąt samochodów. Jedna osoba nie żyje, osiemnaście jest rannych [ZDJĘCIA]

Wypadek na S1 w Jaworznie. W niedzielę 16 września po godzinie 22 w Jaworznie doszło do poważnego wypadku drogowego. Z powodu ograniczonej widoczności na trasie S1 zderzyło się kilkadziesiąt samochodów. Jedna osoba zginęła, a osiemnaście zostało rannych.

AKTUALIZACJA

Prokuratura Rejonowa w Jaworznie wszczęła śledztwo w sprawie sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku czego zginął człowiek. Śledczy badają między innymi wątek związany z pożarem opon tuż pod wiaduktem. czytaj więcej, kliknij tutaj:
Karambol na S1 w Jaworznie. Prokuratura Rejonowa wszczęła śledztwo. Badany m.in. wątek pożaru opon pod wiaduktem

Wypadek na S1 w Jaworznie. W karambolu zderzyło się kilkadziesiąt samochodów. Jedna osoba nie żyje, osiemnaście jest rannych [ZDJĘCIA]

Do wypadku doszło przed godziną 22. Na miejsce przyjechało 13 zastępów strażackich (PSP i OSP) z Jaworzna, Mysłowic, Sosnowca i Tychów, zespoły ratownictwa medycznego (przyleciał także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego), policjanci z Jaworzna (w tym komendant miejski policji), Sosnowca i Katowic oraz prokurator. Droga była całkowicie zablokowana przez ponad 5 godzin.

W sumie w karambolu brało udział 21 samochodów, w tym jedna ciężarówka. Na jezdni w kierunku Częstochowy zderzyły się cztery samochody, w tym audi, które prowadził 36-latek (mieszkający poza województwem śląskim). - Mężczyzna był zakleszczony, z samochodu wyciągali go strażacy - przekazała mł. bryg. Aneta Gołębiowska, rzeczniczka prasowa śląskiego komendanta wojewódzkiego PSP.

Niestety, pomimo reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować. Osiemnaście osób zostało rannych, w tym czwórka dzieci. Siedem osób zostało przetransportowanych do szpitali w Sosnowcu, Katowicach, Olkuszu i Chrzanowie.

- Pięć samochodów zabezpieczono na potrzeby dalszych czynności, a więc oględziny z udziałem biegłego. Przede wszystkim to audi, które prowadził 36-letni kierowca - powiedział nadkom. Tomasz Obarski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.

Na polecenie prokuratora powołany zostanie również biegły z zakresu pożarnictwa. Policjanci informowali bowiem o silnym zadymieniu związanym z palącymi się oponami w pobliżu wiaduktu. Nad S1 unosiły się kłęby czarnego dymu które ograniczały widoczność.
- Dla nas bardzo istotne jest to jak wybuchł pożar, który jest prawdopodobnie przyczyną tych zdarzeń - podsumowuje Tomasz Obarski.

Wcześniej pisaliśmy...

Karambol kilkunastu pojazdów na trasie S1 w okolicy ulicy Orląt Lwowskich na pograniczu Sosnowca i Mysłowic. Służby ratunkowe na miejscu. Droga zablokowana w dwóch kierunkach – informował serwis Sosnowiecnasygnale.pl

Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie nadkomisarz Tomasz Obarski potwierdził, że na S1 doszło do poważnego zdarzenia drogowego.

Zderzyło się kilkadziesiąt samochodów.

Zdarzenie drogowe z udziałem kilkudziesięciu samochodów (ok. 30) na trasie S1 w rejonie 547 km. Na miejsce udają się służby ratunkowe z Tychów, Jaworzna i Mysłowic. W miejscu zdarzenia droga zablokowana - napisał serwis 112Tychy - Tyskie Służby Ratownicze.

Na miejsce wypadku skierowano wszystkie służby. Wezwano śmigłowiec LPR.

Seria zderzeń w obydwu kierunkach S1

Jak informuje nadkomisarz Obarski, na trasie S1 miała miejsce cała seria kolizji samochodów, spowodowana ograniczeniem widoczności, jakie wystąpiło ze względu na zadymienie jezdni w obydwu kierunkach. Było to spowodowane paleniem opon w sąsiedztwie trasy. Dym ograniczył widoczność do minimum. Oślepieni kierowcy wpadali na jadące przed nimi samochody. W ten sposób doszło do karambolu na obydwu pasach ruchu, zarówno w kierunku Częstochowy, jak i Bielska-Białej. Trasa S1 została zablokowana.

Ranni zostali przetransportowani do szpitala. 11 osób zostało poszkodowanych, a 1 nie żyje.

Prawdopodobnie jest ofiara śmiertelna.

W rejonie karambolu pracują służby. Uszkodzone pojazdy stoją na jezdni co kilkanaście metrów. Policjanci oceniają, że może ich być 20-30. Natknęli się także na uszkodzone i porzucone samochody. Kierowcy i pasażerowie, którzy je opuścili, udali się w nieznanym kierunku, być może poszukując pomocy.

Nadkomisarz Tomasz Obarski podkreśla, że podobnych rozmiarów zdarzenie drogowe nie miało miejsca w okolicach Jaworzna w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat.

Wideo

P. Drabek

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

17.09.2018, 15:07

Skąd była rodzina z audi, jeśli ktoś wie to bardzo proszę o informację, pozdrawiam

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3