Samochód, którym podróżowała piosenkarka zderzył się z Fiatem Seicento w okolicach miejscowości Bednary, spychając pojazd do rowu. Jak twierdzi kierujący zepchniętego pojazdu, gwiazda nie zainteresowała się tym, co się stało. Do zdarzenia doszło 8 lipca 2016 roku.

Lexus, którym podróżowała Justyna Steczkowska nie dał się wyprzedzić spychając kierowcę Seicento do rowu. Kierujący pojazdem, w którym podróżowała Steczkowska, nie miał dokumentów uprawniających do poruszania się po drogach - donosi Głos Skierniewic i Okolicy. - Wydawało mi się to dziwne, że taka osoba nie była zainteresowana, tym co się wokół niej dzieje. Nie interesowała się niczym - miał powiedzieć poszkodowany kierowca gazecie.

Nie wiadomo, czy Justyna Steczkowska odniosła obrażenia w wypadku. Nie jest to jednak pierwsza kraksa w karierze piosenkarki. W 2011 roku, nieopodal swojego domu w Raszynie zderzyła się z busem. Tamten wypadek zakończył się hospitalizacją gwiazdy.




Zobaczcie też: Jak rozpoznać dobrą restaurację? Liczy się nie tylko to, co mamy na talerzu


Hallo

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

wujenka czesia (gość)

To w końcu Steczkowska kierowała tym lexusem,czy była pasażerką? A jeżeli pasażerką to chyba nie ona miala wypadek tylko kierowca.Nie była zainteresowana? Tez była w szoku.Więcej rzetelności w tych artykułach.

anik (gość)

A co gwiazdę obchodzi zwykły człowiek i jego byle jaki grat? swoja droga niedobrze się robi juz od tych tytułów, co jedna to lepsza gwiazda. kasy tyle dostają,że na wszystkich patrzą z góry.

50-cio latek (gość)

Lepiej Justysie, żebyś jednak się interesowała, co się wokół ciebie dzieje i komu powierzasz swoje życie i zdrowie, dziewczyno...