Jaworzno w Faktach TVN-u [19.12.2012]. Powraca sprawa zagubionego psa. Finał w sądzie

Głośny materiał nadany w lutym tego roku w programie "Uwaga" TVN-u powraca. I z pewnością sprawa, której dotyczy śnić się będzie jaworznickim urzędnikom po nocach. Tym razem sprawie zagubionego psa i problemie mężczyzny, który chciał mu pomóc poświęcono materiał w głównym wydaniu "Faktów" TVN-u.

Paweł Silbert w Faktach TVN-u
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© screen fakty.tvn24.pl)

Komendant Straży Miejskie w Jaworznie odnosi się do medialnych wieści o mandacie za psa. Przeczytaj!

I trudno nie odnieść wrażenia, że materiał w negatywnym świetle pokazał nie tylko miejskie władze i podległe mu jednostki, ale także ogólnie - samo miasto.

Uwaga TVN-u w Jaworznie. Telewizja pomogła rozwiązać psi problem. Magia kamer?

Po obejrzeniu materiału trudno bowiem nie odnieść wrażenia, że Jaworzno to miasto nieprzyjazne zwierzętom, obojętne na ich los, a mieszkańcy chcący im pomóc nie tylko nie mogą liczyć na pomoc instytucji, które powinny problem rozwiązać, ale także mogą narazić się na problemy i sprawę w sądzie.

Przypomnijmy, chodzi o sprawę zagubionego psa,którego przygarnął mieszkaniec naszego miasta. Poprosił Straż Miejską o pomoc. "Straż nie uznała sprawy za dość ważną, by się fatygować, więc pan Mirosław pofatygował się do prezydenta miasta. Co ważne z psem. Chciał zapytać, po co są urzędnicy? Prezydent się zirytował, choć nie na strażników, tylko na to, że pan Mirosław paraduje po tak ważnym miejscu z czworonogiem" - słyszymy w materiale z Faktów.

Mężczyzna został ukarany mandatem, którego nie przyjął. Sprawa trafiła do sądu. Dalsze losy możemy prześledzić w materiale, który znajduje się na stronie fakty.tvn24.pl.
∨ Czytaj dalej



ZOBACZ CAŁY MATERIAŁ O SPRAWIE NA STRONIE FAKTY.TVN24.PL

- Tę sprawę można było załatwić zupełnie inaczej. Po jednej i po drugiej stronie są winy. Ale nie ma w tym winy mojej. Powiem tak, nie rozwiązano sprawy bezpańskich psów w naszym kraju dobrze - mówi w materiale prezydent Paweł Silbert.
M I M I
źródło: Naszemiasto.pl

Więcej na temat

Komentarze (28)

avatar
avatar
Pawel (gość)

Trzeba byc skonczonym glupcem zeby sie tak zachowac. Brakuje elementarnej klasy. Podobnie odnosi sie do ludzi. Cyborg. Popiera go jak widac wazelina

avatar
Jaworznianka (gość) Ela

Kasa na sterylki bezdomniaków się znajduje ale nie w takiej ilości jaka byłaby potrzebna, a jaworznicki TOZ nie ma aż takich funduszy. Co do Azylu gmina przymierza się do oddania terenu TOZowi, ale wciąż odbywają się komisje która mają ustalić prawne aspekty tej dzierżawy.

avatar
fan pawłak silberta i jego żony (gość) angryboy

to za małe przewinienie żeby zwalniać, jeśli nagrywał rozmowy własne z przełożonymi- zdaje się ze ze już nawet stosowne orzecznictwo w podobnej sprawie wydane przez SN . Powinien sie odwołać do sadu pracy o przywrócenie na stanowisko. jeśli po terminach spróbować z kodeksem cywilnym.

avatar
zibbi (gość)

Słusznie globalize!! Jak dla mnie sprawa była ustawiona. Ukryta kamera wejście z psem do budynku. Ciekawe czy wszedł by z psem do szkoły albo przychodni??

avatar
globalize (gość)

Jakie tępactwo i ciemnogród się szerzy. Ludzie są przepisy, regulacje a wy po prostej linii - wszedł podstawiony typ z psem, nagrał kamerą prezydenta, który według was ma być odpowiedzialny za czyjeś zwierzę. Niech nakarmi mojego kota albo niech się poda do dymisji to taki sam argument. Ręce opadają. tvn całkiem wam wyprał mózgi i zostawił kisiel.

avatar
Karola

Pani Karolino. Jeżeli ma Pani honor proszę niech Pani zaprzestanie komentowania artykułów. Jak widzę, nie potrafi Pani nawet napisać sensownego komentarza w którym zostałaby dokończona myśl przewodnia.

Łukasz Zmarzły

Prezydent powinien troszkę inaczej postąpić, postarać się rozwiązać problem. W jednym miał całkowitą rację. Pies powinien zostać wyprowadzony przez budynek ? Co by było gdyby ten pies w budynku kogoś ugryzł ? Kto wziąłby za to odpowiedzialność ?

avatar
POPIS (gość)

a np jak by chciała przyjść osoba niewidoma do urzędu z psem przewodnikiem też jej nie wolno wejść?

avatar
angryboy (gość)

Prawda jest taka: pan Chwalibóg jest byłym policjantem zwolnionym z pracy za nagrywanie rozmów ze swoimi przełożonymi. Teraz nagrywa razem z TVNem ludzi w urzędzie. Po co? Bo nie płaci czynszu za mieszkanie i grozi mu eksmisja. Więc jak przyjdą go eksmitować, to znowu wezwie TVN i powie, że to zemsta prezydenta za psa. Ot i cały misterny plan pana Chwaliboga. To nie obrońca psów, tylko osoba wybitnie dbająca tylko o swoją skórę.

avatar
Ela (gość)

Niech wszyscy widza że Jaworzno ma gdzieś zwierzęta! Dali teren na azyl w Jaworznie ale kasy nie dali i nie zamierzają pomóc w remoncie. Zwalili wszystko na Toz, który nie jest w stanie podołać takiej inwestycji. Nie mają nawet na sterylki bezdomniaków! I taak właśnie Jaworzno wypełnia zadania gminy zawarte w ustawie o gminie!

Wybierz kategorię